Polish Studies Newsletter

New release

Added on: 20.03.2022
Literature History

O literaturze dawnej polskiej i europejskiej opowieść. Tradycje – kierunki – style

ISBN:
976-83-959880-1-1

„Spisałem tutaj opowieść o dawnych dziejach naszej literatury. Napisałem ją dla tych, którzy o literaturze się uczą, albo raczej dla tych, którzy chcą się czegoś o niej nauczyć. Do wszystkich, którzy tę moją książkę wezmą do ręki – tych, którzy się uczą i którzy – jak ja – uczą innych – zwracam się wprost, jak niegdyś zwracali się do swych adresatów pisarze starożytni, a także ich renesansowi naśladowcy. Używam zaimka «Ty».

Chodzi tu o klasyczną, ale też o praktyczną formę bezpośredniego dialogu o kulturze. Wiem, że nastawienie na dialog, nie na monolog jest warunkiem zrozumienia nie tylko tego, co ja mówię, nie tylko mnie samego, ale też i Drugiego, właśnie Ciebie. Kultura to nie jestem ani «ja», ani «Ty». Kultura to jesteśmy «my» w dialogu, to jest to, co jest pomiędzy nami, dopóki rozmawiamy, dopóki patrzymy na ten sam obraz, słuchamy tej samej muzyki. Nawet jeśli milczymy zamyśleni – ale razem, «ze sobą».

[…]

Chciałbym też dać moją opowieścią pretekst do namysłu i do rozmowy o pięknie wypowiedzi. Nie wystarczy chcieć coś powiedzieć, nie wystarczy nawet mieć coś do powiedzenia. Moja prawda i Twoja prawda zawsze potrzebuje wsparcia, potrzebuje narzędzi, środków przekazu. Te narzędzia  wymyśliła już bardzo dawno temu retoryka. Jakże źle się nam ona kojarzy! Obwiniamy ją o manipulacje, które plamią sumienia tyranów i… specjalistów od reklamy. A ona tymczasem jest narzędziem – jak nóż – którym można ukroić chleb i można zranić człowieka. Retoryka może nauczyć dialogu, jest sztuką ludzi wolnych. Chciałbym dać sposobność do namysłu nad stylem wypowiedzi. Nie twierdzę, że moja opowieść o literaturze jest piękna, że może być wzorem dla kogokolwiek. Chcę jednak powiedzieć uczciwie, że się starałem, aby to była ładna opowieść. Niech to wystarczy nam za podstawę do namysłu. I do dyskusji, o którą proszę.

Starałem się też pokazać, że wykład historii kultury, w tym zaś wypadku historii literatury, choć oparty na faktach i na wiedzy, jest w istocie narracją, czyli opowieścią. Jest przecież wyborem spośród wielkiej ilości wydarzeń, spomiędzy ogromnej ilości tekstów, które nawet ograniczone do tak zwanego «kanonu kultury», zawsze będą czyjąś «prywatną» biblioteką. Idzie tylko o trafność dokonanego wyboru. Dlatego proszę, nie zamieniaj wykładu o literaturze w «kurs», a tego zaś kursu w wykaz encyklopedyczny nazwisk, dat, tytułów, faktów «z życia autora» i różnego rodzaju rzekomych «nawiązań». Raczej postarajmy się wspólnie rozniecić ciekawość, może zamiłowanie do tego niezmierzonego bogactwa, jakim jest literatura polska i powszechna. Niech nasza opowieść będzie tylko początkiem, niech ciąg jej dalszy trwa nieustannie ożywiany osobistymi lekturami naszych uczniów, ich dalszymi studiami, dociekaniami, dyskusjami. Postarajmy się też wspólnie nauczyć naszych słuchaczy sztuki narracji, sztuki pięknego opowiadania. Ona jest niezbędna dla prowadzenia dialogu. Jest wyrazem szacunku dla rozmówcy, dla Drugiego.

W podręczniku przyjąłem zatem układ historyczno-gatunkowy. Jest on najbliższy poetyce historycznej i zarazem historii idei. Idzie mi o to, aby pokazać, jak pewne «idee», jak pewne pojęcia kluczowe dla kultury w danym okresie wyrażane były za pomocą określonych struktur językowo-artystycznych: figur stylistycznych, gatunków i rodzajów. Nie zaniedbuję oczywiście chronologii, ale też nie przeceniam ujęcia wyłącznie biografistycznego. Nie chcę też, aby uczniowie skupiali swą uwagę na poszukiwaniu «duszy» poety «ukrytej» jakoby w tekście. Niech raczej szukają w czytanych utworach refleksji własnej «duszy», czyli własnego, dojrzewającego umysłu, niech prowadzą dialog nie tyle z «autorem», ile raczej ze sobą w obecności autora. […] W narrację wplatam teksty, jeśli są niewielkie, albo urywki tekstów większych. Dlatego mówię o spacerze poprzez «ogrody» czy «muzea» literatury. Nie jest to spacer pospieszny, ale też nie ma czasu na zbyt długie postoje. Mam nadzieję, że takie spojrzenia przelotne zachęcą kogoś do lektur poszerzonych i pogłębionych i że skłonią też naszych uczniów do namysłu nad ciągłością tradycji kultury.

[…]

Inteligent nie musi mieć skończonej szkoły wyższej. Inteligent to ktoś, kto wie, że musi się uczyć. Nieustannie. Kto ma szacunek dla nauki i dla nauczyciela. Kto sam chce być nauczycielem (niekoniecznie w sensie dosłownym, zawodowym), bo rozumie społeczną doniosłość wykształcenia. Kto jest odbiorcą (nawet skromnym) dóbr kultury i kto przynajmniej w ten sposób sam staje się jej współtwórcą. To dla tak myślącego młodego człowieka  napisałem mój podręcznik. Nie chcę, aby moi czytelnicy myśleli, że napisałem ambitny podręcznik na wysokim poziomie dla elitarnej grupy, która ma być wybranym zespołem. Pojęcie elity kulturalnej rozumiem demokratycznie: elita nie znaczy «ograniczenie». «Elita» znaczy: «szansa», znaczy «możliwość» pójścia wyżej, ku lepszej jakości. Szansa dla każdego, dla mnie, dla Ciebie, dla Twoich i dla moich dzieci. Dla naszych dzieci. I Ty i ja – my nauczyciele – mamy obowiązek tę wysoką jakość uczynić dla naszych dzieci przystępną. Dlatego ten podręcznik jest, jaki jest”.

Andrzej Borowski, Do tych, którzy uczą samych siebie i innych

Information

Year of publication:
2021
Pages:
442
Added on:
20 March 2022; 19:43 (Agnieszka Mocyk)
Edited on:
28 April 2022; 11:48 (Agnieszka Mocyk)
We use cookie files to make the use of our website more convenient for our users. If you do not wish cookie files to be saved on your hard drive, please change the settings of your browser. Read about our cookie policy.