Статья / интервью
Na marginesie obchodów 100-lecia brukselskiej polonistyki
Brukselska polonistyka właśnie obchodzi swoje stulecie. Uroczystości otwarcia miały miejsce w maju 2025 roku podczas uroczystej konferencji.
- POCZĄTKI: ROZPOZNANIA I ZACHWYTY
Jest lato 1998 roku, kiedy przed szacownym gronem profesorów: Alainem van Crugtenem, Markiem Tomaszewskim oraz Janem Rubešem przechodzę rozmowę kwalifikacyjną, a jesienią zaczynam pracę na Wolnym Uniwersytecie w Brukseli. Rok temu obroniłam pracę doktorską, napisaną pod kierunkiem profesora Edwarda Balcerzana i cieszę się, że mogę powrócić do nauczania, z którym przygodę rozpoczęłam w Polsce, na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Moim poznańskim profesorom, przyjaciołom ze studenckiej i doktoranckiej ławy oraz studentom z moich pierwszych grup zawdzięczam bardzo wiele. W Brukseli zaczynam nauczanie od języka polskiego jako obcego, ale od razu, od pierwszych zajęć przemycam literaturę i swą niegasnącą miłość do poezji. Lubię swoich belgijskich studentów, są pierwszymi Belgami, których spotykam regularnie (poza mą nową belgijską rodziną), co tydzień w ramach zajęć. Nawiązuje się między nami ważna nić porozumienia, co pozwala na rozpoznanie w obserwacji i w praktyce dydaktycznej tego, co najbardziej studentom potrzebne, i tego, co jest systemowo różne od znanej mi wówczas jedynej, polskiej rzeczywistości akademickiej. W 1998 roku i aż do reformy bolońskiej, która naznaczy XXI wiek, na ULB studia trwają 4 lata, (2+2) podczas kiedy w Polsce 5 lat; nie ma egzaminów wstępnych na Wydziale Filozofii i Literatur, a sesje egzaminacyjne są ostatecznym sprawdzianem weryfikującym, podczas gdy w Poznaniu i w innych polskich ośrodkach uniwersyteckich końca XX wieku – są one niełatwym egzaminem konkursowym, złożonym z egzaminu pisemnego i serii egzaminów ustnych. Studia na ULB są płatne, płatne jest też wówczas dodatkowo przystąpienie do drugiej sesji. Belgijscy studenci starają się więc bardzo, by zdać egzaminy w pierwszej sesji. Studenci w Brukseli mają o ponad połowę mniej godzin nauczania, ale ich ówczesny program jest dużo bardziej zróżnicowany. Mój nowy kampus wydaje mi się piękny, ale nieco archaiczny. Ze zdumieniem odkrywam, że nie mamy wówczas dostępu do laboratorium, by ćwiczyć fonetykę. Za zgodą prof. van Crugtena kupuję pierwszy przenośny magnetofon kasetowy i gdy nieco okrzepnę, organizuję zakup sprzętu video i kaset VHS i nagrywam w domu materiał do zajęć z języka polskiego, by studenci mogli nie tylko pisać, ale i mówić, a przede wszystkim rozumieć. Zajęcia mam, między innymi, w najwyżej położonym punkcie kampusu, w wieży zegarowej ULB. Jaki stąd roztacza się widok!
Patio z kwitnącą magnolią na Wydziale Lettres, Traduction et Communication (Dawniej: Filozofii i Literatur); widać rozpoznawalną z daleka uniwersytecką wieżę zegarową oraz fragmenty kampusu Solbosch, z biblioteką im. Simone Weil.
Podziwiam prof. Alaina van Crugtena za jego pełne pasji, nielukrowane spojrzenie na polską historię, kulturę i literaturę. Od niego uczę się wiele, między innymi, wagi tłumaczenia oraz humoru w procesie nauczania. Jesienią 2003 roku zapraszam prof. Edwarda Balcerzana, mego promotora magisterium i doktoratu, na gościnny wykład; udaje się zorganizować spotkanie prof. van Crugtena i oraz prof. Balcerzana, przy wspólnym stole – jestem szczęśliwa – me dwa naukowe i pisarskie autorytety zaśmiewają się i przerzucają bon mot-ami.
Innym razem, na kolacji, u profesora van Crugtena spotykam poznanego uprzednio już w Poznaniu, podczas międzynarodowej teatralnej konferencji organizowanej przez prof. Dobrochnę Ratajczak, profesora Mariana Pankowskiego. Kto poznał, sanockiego i brukselskiego autora, wie jak silna to osobowość. Będziemy rozmawiać nie raz a w 2005 roku w dużej auli zorganizuję dla niego wieczór autroski. Powoli, zacieśniają się me więzy z Brukselą. Nawiązują się pierwsze przyjaźnie i sympatie koleżeńskie, pracuję ze świetną polonistyczną kadrą, prof. Markiem Tomaszewskim, który zatrudnia mnie także na polonistyce w Lille, wiedząc jak trudno jest łączyć kawałki pociętych i nieosiągalnych etatów w naszej „branży”, zwłaszcza pracując za granicą. Ważną dla mnie osobą jest także lektorka z Akademii Pedagogicznej – Małgosia Stanek, doskonała romanistka i glottodydaktyczka; zaczyna ona, podobnie jak ja, uniwersytecką brukselską przygodę w 1998 roku jako lektorka języka polskiego.
Zachwycam się (i ów zachwyt trwa nadal) wolnością wyborów, na jakie pozwala Uniwersytet w Brukseli, w zakresie nauczania i badań, ale też np. zdecydowanie zmniejszonym dystansem hierarchii stanowisk, z reguły – dużą życzliwością i koleżeńskością w interakcjach, choć także większą osobnością i czasem dojmująco odczuwalnym „osamotnieniem”.
Świat przełomu XX i XXI wieku to świat bez internetu, gdy czas zdaje się płynąć inaczej niż dziś, z miejscem na listy w wersji papierowej – z miejscem na ich oczekiwanie. Zakładam wówczas Kroniki Polonistyki, by został ślad po różnych naszych aktywnościach, do których regularnie zapraszam koleżanki i kolegów slawistów, a także naszych polonistycznych gości z Kraju i ze świata, do wpisów.
Od lewej: profesor Alain van Crugten; profesor Marek Tomaszewski; profesor Marian Pankowski
- DYDAKTYKA PONAD GRANICAMI
Dość szybko okazuje się, że znajduję się w kategorii „między”, nieustannie między językami, między uniwersytetami, między metodologią a metodyką nauczania, między literaturoznawstwem a językoznawstwem. Prof. Wojciech Skalmowski z Leuven uprzedzał mnie podczas gościnnego oprowadzania po swoim ośrodku, że nie będzie łatwo: „Dla Belgów będzie pani zawsze z Polski, dla Polaków – z Belgii”; na pytanie prof. Edwarda Balcerzana, gdzie teraz jest mój dom, odpowiadam: mam szczęście, bo mam teraz dwa domy.
Kampus Solbosch i nasi studenci, na przestrzeni wielu lat – mieszkańcy wszystkich kontynentów, są wybitnym przykładem tego, że bycie między kulturami, wielojęzyczność i wielokulturowość wzbogacają. Tę dwujęzyczność będę starała się zachować w prowadzeniu zajęć, w pomocach dydaktycznych, w mych pierwszych podręcznikach do nauki języka polskiego i literatury, skrojonych na miarę belgijskich studentów przełomu wieków, i również – we własnych monografiach.
Dydaktyka ponad granicami to umowy bilateralne, które udaje się zawrzeć na przestrzeni lat, z Uniwersytetem Adama Mickiewicza w Poznaniu, z Uniwersytetem Pedagogicznym w Krakowie, z Uniwersytetem Jagiellońskim, Uniwersytetem Warszawskim, Uniwersytetem Śląskim oraz Uniwersytetem Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Oraz – wisienka na torcie – podwójne dyplomy. Polskie uniwersytety – najpierw warszawski, potem poznański – są pierwszymi, które staną się wzorem dla podwójnych dyplomów, np. dla Brna i Lipska.
W pierwszym dziesięcioleciu XXI wieku kwitnie współpraca z wówczas jeszcze istniejącymi polonistykami lub lektoratami, z Gandawy i z Leuven, później z Mons. Przekraczanie granic przed 2004 rokiem ma znaczenie symboliczne, gościmy na ULB wielu profesorów: literaturoznawców, językoznawców, historyków i historyków sztuki, którzy prowadzić będą ćwiczenia i wykłady przed studentami-polonistami na ULB.
Życie polonisty (zarówno nauczyciela, jak i studenta) jest intensywne; oznacza także przemieszczanie się w ramach interaktywnych zajęć do centrów kultury, do galerii i do muzeów, na gościnne salony Instytutu Polskiego i Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Brukseli – naszych stałych partnerów w akademickiej współpracy i w promocji kultury polskiej w Belgii; do pałacu BOZart – by świętować festiwal Europalia Polska 2001 lub do Parlamentu Europejskiego, czy do Domu Historii Europejskiej. Z okazji Drzwi Otwartych organizujemy spektakl teatralny, zbudowany z mniej znanych tekstów Zbigniewa Herberta.
Udaje się także sprowadzić kolaże Wisławy Szymborskiej do brukselskiej galerii Katarzyny Napiórkowskiej, a także ugościć prezesa Fundacji im. Wisławy Szymborskiej, prof. Michała Rusinka.
Od lewej: W brukselskiej galerii Katarzyny Napiórkowskiej; Z Jérôme’em Lambot na wykładach na Uniwersytecie Warszawskim ze studentami polonistyki.
W 2018 roku, dzięki wsparciu IP MSZ, Wydziału LTC i Departamentu L&L wyruszamy ze studentami do Krakowa i Oświęcimia (poprzednia wyprawa miała miejsce 10 lat temu). Dydaktyka ponad granicami – oznacza także bycie poza czasem i ponad czasem, kiedy budują się nauczycielskie przyjaźnie, spotkania, gdy rocznik urodzenia i upływ czasu choć na chwilę zostają unicestwione.
W ramach wizyty studyjnej w Krakowie, w 2018 r., wpieranej przez Instytut Polski w Brukseli.
III. PROJEKTY NAUKOWO-BADAWCZE
Brukselska polonistyka jest obecna na kongresach polonistyk światowych, odbywających się raz na cztery lata, w Gdańsku, Poznaniu, Krakowie, Katowicach, ale także na spotkaniach osobnych stowarzyszeń naukowych polonistów, komparatystów i slawistów, glottodydaktyków i literaturoznawców. Poloniści z Brukseli biorą udział w rodzimych corocznych zjazdach oraz organizują spotkania slawistów belgijskich na naszym, tutejszym wydziale.
Ze studentami, w Parlamencie Europejskim, w ramach zajęć seminaryjnych.
W ostatnim ćwierćwieczu, mają też miejsce ważne konferencje naukowe. Profesor Alain van Crugten organizuje na ULB konferencję Mythologies polonaises, a później już razem ze Stowarzyszeniem im. Joachima Lelewela organizujemy konferencję Demokrata Polski, na której pojawiają się znamienici historycy i historycy literatury z Polski. Kolejne konferencje, cykle seminaryjne dla doktorantów, dni studyjne lub części ważnych interdyscyplinarnych spotkań organizowane są w ramach studiów polonistycznych, także w dialogu ze slawistami i komparatystami, z tłumaczami, poetami i artystami, z historykami oraz historykami sztuki, przy współpracy wielu instytucji kultury, ambasad, ośrodków badawczych oraz innych ośrodków akademickich. Wymienię tylko z datami, gwoli porządku, te najbardziej znaczące:
1998 MYTHOLOGIES POLONAISES
2001 « DEMOKRATA POLSKI » – LA CONTRIBUTION POLONAISE À L’ÉMANCIPATION DÉMOCRATIQUE EUROPÉENNE AU 19ÈME SIÈCLE
2004 EXPOSITION ET LES CONFÉRENCES « LES CHEMINS DE LA LIBERTÉ : SOLIDARNOŚĆ »
2005 JUIFS DE POLOGNE, ENTRLACEMENT DES CULTURES
2009 PAN(K)OPTICUM : AUTOUR DE L’OEUVRE DE MARIAN PANKOWSKI
2010 CONFÉRENCE ET EXPOSITION L’ART FUNÈBRE EN POLOGNE
2011 FROM YOUR LAND TO POLAND : ON THE COMMITMENT OF THE WRITER IN EUROPEAN AND POLISH LITERATURE IN THE 20TH AND 21ST CENTURIES
2012 ‘BARBARIC’ AND ‘CIVILIZED’. POLISH AND WORLD WRITERS IN AN INTERCULTURAL DIALOG ON POETRY
2014 MICROFESTIVAL POETYCKI
2016 DE LA PAROLE À L’ÉCRITURE : LITTÉRATURE ET REGISTRES LINGUISTIQUES
2017 LES DROITS ET LES DEVOIRS DU CRITIQUE LITTÉRAIRE AUJOURD’HUI
2018 WOMEN IN SCIENCE, PAST AND PRESENT / REMEMBERING 1918: EAST AND CENTRAL EUROPEAN MODERNITY. PERFORMING ARTS
2018 BONS MOTS ET COLLAGES DE WISŁAWA SZYMBORSKA
2019 CENTENAIRE DE L’ANNIVERSAIRE DE MARIAN PANKOWSKI
2019 DÉCOUPAGE ET COLLAGE DU SENSIBLE (AVEC KRZYSZTOF SIWCZYK, ISABELLE MACOR)
2021 CULTURAL HERITAGE IN DIGITAL AGE
2021 « POLOGNE- BELGIQUE : LES REGARDS LITTÉRAIRES CROISÉS »
2023 DU POÈME EN PROSE AU SLAM : SUR L’ÉVOLUTION DU RÉCIT POÉTIQUE DU XIXE SIÈCLE AU XXIE SIÈCLE